Dlaczego komfortowe wnętrza? / cz. 4, czyli zrównoważony rozwój
- Olga Skałka

- 11 minut temu
- 4 minut(y) czytania

Kiedy mówimy o komforcie, łatwo skupić się na tym, co tu i teraz: na wygodzie, estetyce i codziennym funkcjonowaniu. Ale komfort ma też wymiar długofalowy. To świadomość, że przestrzeń, w której żyjesz, została zaprojektowana w sposób odpowiedzialny i przemyślany - tak, by służyła nie tylko dziś, ale również za kilka, kilkanaście lat.
Zrównoważony rozwój
Dla wielu osób ta świadomość daje dodatkowy, psychologiczny wymiar komfortu: poczucie, że ich dom jest nie tylko piękny i funkcjonalny, ale też w zgodzie z ich wartościami.
Badania pokazują, że decyzje zgodne z naszymi przekonaniami i systemem wartości realnie wpływają na poziom satysfakcji i spokoju psychicznego. Kiedy wiesz, że materiały w Twoim domu pochodzą z odpowiedzialnych źródeł, że oszczędzasz energię i wodę, a meble będą służyć przez dekady, czujesz, że robisz coś dobrego nie tylko dla siebie, ale też dla świata.
Zrównoważony rozwój wymaga jednak świadomego myślenia, a nie opierania się wyłącznie na etykietach. Bo rozwiązania określane jako ekologiczne nie zawsze są nimi w pełnym długofalowym sensie.
Dobrym przykładem są samochody elektryczne, często uznawane za ekologiczne, bo nie emitują spalin podczas jazdy. Jednocześnie ich produkcja, szczególnie baterii, wiąże się z dużym zużyciem energii i surowców, a kwestia ich utylizacji wciąż pozostaje wyzwaniem. To nie jest argument przeciwko, ale przypomnienie, że zrównoważony rozwój wymaga patrzenia szerzej, na cały cykl życia produktu: od produkcji, przez użytkowanie, aż po jego dalsze losy.
Podobny mechanizm obserwuję dziś w aranżacji wnętrz. Coraz więcej materiałów - w tym płyt meblowych - produkowanych jest w wersjach „eko”, bezpieczniejszych dla zdrowia użytkowników i o obniżonej emisji szkodliwych substancji. To bardzo ważny i potrzebny kierunek. Jednocześnie w praktyce często oznacza on niższą trwałość laminatów i mniejszą odporność na codzienne użytkowanie.
Dlatego zrównoważony rozwój we wnętrzach nie polega wyłącznie na wyborze materiałów oznaczonych „zieloną etykietą”. Dla mnie to przede wszystkim uważność w podejmowaniu decyzji, które są dobre dla zdrowia domowników, a jednocześnie pozwalają wnętrzu służyć przez długi czas, bez potrzeby ciągłych zmian czy napraw.
Zrównoważony rozwój to także moment, w którym zaczynamy projektowanie. I tu jest bardzo ważny aspekt.
Jeśli planujesz zakup mieszkania lub budowę domu, jednym z najbardziej odpowiedzialnych kroków jest kontakt z projektantem wnętrz na jak najwcześniejszym etapie. Jeszcze zanim powstaną ściany, instalacje i podziały, które później trudno zmienić bez kosztów finansowych czy środowiskowych.
Każda zmiana w układzie funkcjonalnym już po wybudowaniu domu czy zakupie gotowego mieszkania to nie tylko dodatkowy wydatek, ale też realna produkcja odpadów: wyburzanie ścian, gruz, przeróbki instalacji, transport i nowe materiały „na poprawkę”. Tymczasem wiele z tych zmian można było przewidzieć i zaplanować wcześniej, już na etapie projektu, który nie generuje żadnych odpadów.
Świadome projektowanie polega na myśleniu kilka kroków do przodu: o codziennym życiu, o funkcji pomieszczeń, o przyszłych zmianach w rodzinie czy stylu życia. Im wcześniej te decyzje zostaną przemyślane, tym później będzie mniej kosztownych korekt, również dla środowiska.
W tym sensie zrównoważony rozwój w projektowaniu wnętrz to nie tylko wybór materiałów, ale także oszczędność zasobów poprzez dobre decyzje na starcie. Mniej wyburzeń. Mniej odpadów. Mniej niepotrzebnych zmian. A więcej spójności, trwałości i komfortu na lata.
Jak wygląda to w praktyce?
Wybór projektu domu lub decyzja o zakupie mieszkania/domu:
Już na tym etapie warto zadać sobie pytania o realne potrzeby: jak żyjesz dziś, jak może zmienić się Twoje życie za kilka czy kilkanaście lat, ile przestrzeni naprawdę potrzebujesz, jak chcesz pracować, odpoczywać, funkcjonować na co dzień. Układ pomieszczeń, proporcje, dostęp do światła dziennego czy możliwość elastycznego podziału przestrzeni mają ogromny wpływ na to, czy wnętrze będzie służyć przez lata czy szybko przestanie odpowiadać na potrzeby domowników.
W tym miejscu wsparcie projektanta wnętrz bywa szczególnie pomocne. Nie tylko po to, by pomóc Ci urządzić gotową przestrzeń, ale by pomóc ocenić jej potencjał funkcjonalny, jeszcze przed zakupem lub budową. Czasem drobna zmiana na etapie projektu pozwala uniknąć poważnych kompromisów w przyszłości. Innym razem już sam wybór innego mieszkania/domu może oznaczać mniej przeróbek, mniej odpadów i większy komfort na lata.
Ważny jest wybór przestrzeni, która pasuje do życia, zamiast dopasowywania życia do przestrzeni za pomocą kosztownych i obciążających środowisko zmian.
Metraż adekwatny do potrzeb:
Zrównoważony dom to często nie większy dom, ale lepiej przemyślany. Taki, w którym metraż jest adekwatny do potrzeb, a każdy metr ma swoje uzasadnienie. Nadmiar przestrzeni, z której się nie korzysta, generuje nie tylko wyższe koszty utrzymania, ale też większe zużycie energii i zasobów. Świadomy wybór „wystarczającej” przestrzeni to również element odpowiedzialnego projektowania.
Trwałe materiały i ponadczasowy design:
Wybór drewna z certyfikatem FSC, kamienia naturalnego, metalu i szkła, które można poddać recyklingowi, a także mebli i dodatków, które nie starzeją się po jednym sezonie.
Energooszczędność i ekotechnologie:
Oświetlenie LED o odpowiedniej barwie i długiej żywotności, systemy inteligentnego domu, które optymalizują zużycie energii i wody oraz wykorzystanie naturalnego światła i wentylacji, by zmniejszyć potrzebę sztucznego ogrzewania czy chłodzenia.
Drugie życie przedmiotów:
Czyli renowacja mebli, wykorzystanie elementów z odzysku (np. stolik z blatu starego dębu) czy tworzenie wnętrz z charakterem dzięki unikalnym, rzemieślniczym dodatkom zamiast masowej produkcji.
Lokalne rzemiosło i krótsze łańcuchy dostaw:
Poprzez wspieranie lokalnych stolarzy, tapicerów, ceramików oraz redukcja śladu węglowego, dzięki zakupom blisko miejsca inwestycji.
Zrównoważony rozwój w projektowaniu wnętrz to inwestycja w przyszłość – Twoją, Twoich bliskich i planety. To projektowanie, które nie wymaga ciągłych, kosztownych zmian, bo materiały i układ przestrzeni są przemyślane na lata. I właśnie dlatego zrównoważony dom jest nie tylko odpowiedzialny, ale też realnie komfortowy – dziś i w przyszłości.
Dlaczego komfortowe wnętrza? Co to tak na prawdę znaczy?
Komfortowe wnętrza to nie kwestia stylu ani trendów. To efekt świadomych decyzji, które zaczynają się w głowie, buduje się wszystkimi zmysłami, wspiera codzienne życie, a kończą w odpowiedzialnym myśleniu o przyszłości.
Ten cykl powstał po to, by pokazać Ci, że dom może być czymś więcej niż ładnym tłem. To sposób, w jaki przestrzeń wpływa na Twoje samopoczucie, codzienność i relacje. Może Cię wspierać, uspokajać, regenerować i ułatwiać codzienne życie.
Bo komfort to przestrzeń, w której możesz być sobą.
W zgodzie ze swoim rytmem i wartościami.
Dom nie musi być idealny.
Ma być Twój. I ma Cię wspierać każdego dnia.
Jeśli temat komfortowych wnętrz jest Ci bliski i chcesz sprawdzić, jak mógłby wyglądać w Twoim domu, zapraszam do rozmowy. Chętnie Cię wysłucham i wspólnie poszukamy dobrych rozwiązań.






Komentarze